Niedawno zapytano mnie, dlaczego lubię fantastykę. Niby łatwe pytanie, ale miałam z nim problem. Po krótkich przemyśleniach odpowiedziałam, że lubię ją, ponieważ jest inna. Jednak czegoś mi brakowało. Rozwinięcia. Dręczyło mnie to, aż w końcu postanowiłam odpowiedzieć na to pytanie tutaj, w całości.
Lubię fantastykę, ponieważ pozwala mi odpocząć od normalności tego świata. Tak, fantastyka jest inna, ale przekazuję tą samą treść, co nie fantastyka, tylko trochę inaczej. Działa na wyobraźnię. Podoba mi się zawarta w niej czasem groza, miłość i wolność. Widzę w niej odbicie tego świata, różniące się jedynie barwą, światłem, cieniem albo czasem. Nawet historie są podobne. Fantastyka jest dla mnie jedną z większych metafor świata, z małą ilością realizmu, a dużą szczyptą marzeń.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz