środa, 20 stycznia 2021

Dziesięć zasad dla wróżki #32

*32*

          Zdał sobie sprawę, że złamał prawie wszystkie swoje zasady.
          Roześmiał się. Została mu tylko ostatnia, ale skoro reszta przestała mieć znaczenie, dlaczego i z tej nie zrezygnować?
          Spojrzał w nocne niebo, w gwiazdy. Zignorował znajome konstelacje i poszukał wzrokiem gwiazd wróżek.
          Droga mieniła się, jak nigdy dotąd. Wstał. Złapał ukochaną za rękę i przyciągnął ją do siebie.
          Zrobił pierwszy krok.
          Podążył za gwiazdami do świata Rhiamon, do jego świata, do ich świata.
          A ona szła z nim. Do świata, w którym będzie mogła być jednocześnie sobą i wolna.
          Towarzyszyła im piosenka, którą wróżka Marlie zaśpiewała Malonemu w przeddzień jego jedenastych urodzin, którą Illiam przez lata próbował odtworzyć, a udało mu się nieświadomie dopiero, gdy zagrał dla Rihamon. Piosenka, która potrafiła zmienić potwory w bajkowe stworzenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz